"Niech spier*** jak chce uciec z Realu" - taką wiadomość Tomasz Lis na Twitterze wysłał do jednego ze znajomych. Na nieszczęście dziennikarza wpis pojawił się na jego profilu i był widoczny dla internautów. Ci błyskawicznie rozpowszechnili go w sieci.
Lis szybko skasował swój wpis, ale gdy się zorientował, że "mleko się już rozlało", przyznał się do wpadki.
Wiadomość miała być prywatna, do kolegi,też Madridisty.Proszę o wybaczenie. Z wybaczeniem CR7 nie będzie problemu, bo chyba w Realu zostanie pic.twitter.com/GSuNdufA58
— Tomasz Lis (@lis_tomasz) 19 czerwca 2017
Ronaldo jest oskarżony przez hiszpańską prokuraturę o ukrywanie dochodów. Piłkarz twierdzi, że jest niewinny i ma dość nagonki na swoją osobę. Z tego powodu chce odejść z Realu Madryt, którego wielkim kibicem jest Tomasz Lis.