Dziennik Gazeta Prawana logo

Kamil Glik: Mamy takie same szanse na awans jak Dania i Czarnogóra

5 września 2017, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polscy piłkarze cieszą się z bramki strzelonej przez Kamila Glika
Polscy piłkarze cieszą się z bramki strzelonej przez Kamila Glika/PAP
Reprezentacja Polski ma takie same szanse na awans do piłkarskich mistrzostw świata jak Dania i Czarnogóra, które tracą do biało-czerwonych po trzy punkty w grupie E eliminacji - uważa obrońca biało-czerwonych Kamil Glik. Do końca eliminacji pozostały dwie kolejki.

Podopieczni trenera Adama Nawałki w poniedziałek w Warszawie pokonali Kazachstan 3:0. To miało zatrzeć niekorzystny wizerunek reprezentacji po dotkliwej porażce z Danią 0:4.

"W szatni porozmawialiśmy i wyjaśniliśmy sobie pewne sprawy. Znamy swoją wartość. Normalne, że po takim meczu, jak w Kopenhadze spadła na nas krytyka. Zdajemy sobie sprawę, że rozegraliśmy tam bardzo słabe spotkanie. Jednak pojawiły się szyderstwa, a to lekka przesada" - podkreślił środkowy obrońca AS Monaco.

Choć biało-czerwoni w poniedziałek nie stracili bramki, to defensywa popełniła kilka prostych błędów.

"Zawsze są niedociągnięcia. Przecież za grę obronną nie odpowiada tylko czterech obrońców, ale cały zespół. Na strzelanie goli również pracuje cała drużyna. Wygrywamy i przegrywamy wszyscy razem. Nie można zwalać winy za stratę bramki na jednego zawodnika" - tłumaczył Glik, który strzelił drugą bramkę w tym meczu, a ma już także na koncie dwa trafienia w tym sezonie francuskiej ekstraklasy.

"To oczywiście cieszy, ale po ostatnich przejściach naszej reprezentacji najważniejsze było dla nas zwycięstwo. Fajnie, że udało mi się zdobyć tę bramkę, bo w reprezentacji miałem dłuższą przerwę bez trafienia. W klubie strzelałem więcej. Mam nadzieję, że wróciliśmy na odpowiednie tory" - powiedział.

Polacy z dorobkiem 19 punktów wciąż prowadzą w grupie E. Po trzy "oczka" w poniedziałek zdobyły również Dania i Czarnogóra. Obie drużyny tracą do biało-czerwonych po trzy punkty.

"Trzy drużyny pozostają w grze o awans i wszystkie mają równe szanse. Mamy nadzieję, że w październiku będzie wielkie święto dla polskiej piłki" - zadeklarował.

W dwóch ostatnich kolejkach eliminacji Polacy zagrają z Armenią (5 października w Erywaniu) i Czarnogórą (8 października w Warszawie).

"Mamy teraz trzy tygodnie, aby poświęcić się dla swoich klubów, a potem przyjechać na zgrupowanie w pełni przygotowanym i cieszyć się z awansu do mundialu" - podsumował Glik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj