Dziennik Gazeta Prawana logo

Franciszek Smuda: Szkoda mi mojej głowy, ale dam ją, że awansujemy na mundial w Rosji

8 października 2017, 15:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Franciszek Smuda
Franciszek Smuda/Shutterstock
Szkoda mi mojej głowy, ale dam ją, że w niedzielę awansujemy na mistrzostwa świata - powiedział przed meczem z Czarnogórą w Warszawie były selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Franciszek Smuda. Dodał, że Polacy stali się drużyną, na którą można liczyć.

W kończącym rywalizację w gr. E spotkaniu z Czarnogórą polscy piłkarze mogą zapewnić sobie bezpośredni awans na przyszłoroczne mistrzostwa świata w Rosji. Stanie się tak, jeśli podopieczni trenera Adama Nawałki zdobędą przynajmniej punkt.

O tym, że w niedzielę w Warszawie biało-czerwoni zapewnią sobie przepustkę na mundial przekonany jest Franciszek Smuda. - podkreślił w rozmowie z selekcjoner kadry podczas Euro 2012.

Dodał, że powody do optymizmu i spokoju na finiszu eliminacji daje m.in. postawa Polaków w wygranym w czwartek 6:1 wyjazdowym meczu z Armenią. – tłumaczył obecny trener trzecioligowego Widzewa Łódź.

Smuda przyznał, że w grze biało-czerwonych najbardziej podoba mu się właśnie piłkarskie doświadczenie i dojrzałość, co przekłada się na organizację taktyczną i zdobywanie goli. Zwrócił uwagę, że bramki padają po składnych akcjach, co cechuje klasowe zespoły.

- zaznaczył.

M.in. dlatego w niedzielę nie spodziewa się trudnej przeprawy. Zdaniem 69-letniego szkoleniowca Polacy prędzej, czy później zdobędą gola i "droga na mundial będzie otwarta". "Nie musimy się spieszyć, bo wystarczy nam remis. Choć nie warto kalkulować, w piłce nigdy nie gra się na remis, tylko trzeba walczyć o zwycięstwo" - podsumował Smuda.

Opiekun widzewiaków jeszcze nie wie, czy niedzielny mecz Polski z Czarnogórą obejrzy na PGE Narodowym. Jak tłumaczył, nie wie, czy na wyjazd do Warszawy pozwolą mu klubowe obowiązki. - zapewnił.

Mecz z Czarnogórą w Warszawie rozpocznie się o godz. 18. O tej samej porze mająca trzy punkty mniej od polskiego zespołu Dania podejmie Rumunię.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj