Szef polskiej piłki często korzysta z mediów społecznościowych. Czasem zalicza wpadki. Tak też było tym razem. Zbigniew Boniek po czasie się zreflektował, ale było już za późno.
Jeden z byłych właścicieli Legii Warszawa po ostatnim meczu mistrzów Polski z Koroną Kielce, w którym było sporo kontrowersji sędziowskich napisał na Twitterze, że to Zbigniew Boniek był wielkim przeciwnikiem pokazywania linii spalonego. Pod tym wpisem pojawił się bardzo wulgarny komentarz szefa PZPN, który po chwili autor skasował. Jednak internauci byli szybsi. Zrobili skany, które już krążą po sieci.
:D szybkie kasowanko było... pic.twitter.com/uhMmKKiaEn
— (L) (@BergNieWracaj) 26 listopada 2017
Boniek tłumaczy się, że miał być to tweet prywatny i dlatego go skasował, ale jak dodał ze swoich słów się nie wycofuje.
Zeby nie bylo,ze się wycofuje-gośc pi.........y😂😂
— Zbigniew Boniek (@BoniekZibi) 26 listopada 2017
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane