Dziennik Gazeta Prawana logo

Olisadebe: W kadrze Janasa nie byłem mile widziany. Czułem się bardzo, bardzo samotny

23 marca 2018, 12:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Emmanuel Olisadebe
Emmanuel Olisadebe/Newspix
W piątkowy wieczór Polska zmierzy się w meczu towarzyskim z Nigerią. Komu będzie kibicował Emmanuel Olisadebe? Były reprezentant Polski urodzony w Afryce nie chce opowiadać się za którymś z zespołów. "Pozostaję neutralny. Niech lepszy zespół wygra" - mówi "Emsi".

Olisadebe, który był gwiazdą reprezentacji Polski prowadzonej przez Jerzego Engela obecnie mieszka w Nigerii. Byłemu piłkarzowi dzisiaj z gry w biało-czerwonych barwach zostały już tylko wspomnienia i kibicowanie następcom. 39-latek nie ma wątpliwości, że obecna kadra jest silniejsza niż kilkanaście lat temu. Sam ma niedosyt związany z występem reprezentacji Polski na mundialu szesnaście lat temu. - wspomina "Emsi" w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego".

Po mundialu w Korei Olisadebe przestał grać w kadrze. Engela na stanowisku selekcjonera najpierw zastąpił Boniek, a potem reprezentację przejął Paweł Janas. Z nim ciemnoskóremu napastnikowi zupełnie nie było po drodze. - mówi z żalem Olisadebe.

Mimo tego wszystkiego "Oli" nigdy nie żałował wyboru naszej reprezentacji kosztem Nigerii. Jestem bardzo dumny, że podjąłem taką decyzję - podkreśla były reprezentant Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło przegladsportowy.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj