Dziennik Gazeta Prawana logo

Rybus: Nie jestem zadowolony z drugiej połowy meczu z Koreą. Zabrakło mi paliwa. Sam poprosiłem o zmianę

28 marca 2018, 12:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Maciej Rybus
Maciej Rybus/PAP
Piłkarz reprezentacji Polski Maciej Rybus po zwycięstwie 3:2 nad Koreą Południową w Chorzowie powiedział PAP, że po ostatnich spotkaniach to był mecz „na przełamanie”. Jak dodał, cieszą gole i wygrana, ale kadra wciąż musi uczyć się gry w ustawieniu z trzema obrońcami.

Zawodnik Lokomotiwu Moskwa pod koniec ubiegłego roku i na początku obecnego pauzował z powodu kontuzji. Wrócił do gry, jednak w ostatnich dniach – podczas zgrupowania reprezentacji - zmagał się z infekcją. W efekcie we wtorkowym towarzyskim meczu z Koreańczykami poprosił o zmianę w końcówce.

– przyznał 28-letni zawodnik.

Rybus zszedł z boiska w 84. minucie, gdy jeszcze było 2:0. Wkrótce potem rywale strzelili dwa gole. Nagle zwycięstwo mocno się oddaliło...

– przyznał zawodnik Lokomotiwu.

Od czterech meczów kadra Adama Nawałki testuje ustawienie z trzema obrońcami. Tak było w listopadowych sprawdzianach z Urugwajem (0:0) i Meksykiem (0:1), a teraz z Nigerią i Koreą Południową. Jak Rybus odnajduje się przy takiej taktyce?

– stwierdził zawodnik.

Przyznał jednak, że zwycięstwo nad Koreańczykami pomoże mentalnie drużynie narodowej.

– zakończył Maciej Rybus.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj