Dziennik Gazeta Prawana logo

"Misiek" jest już za kratami. Szef kiboli Wisły Kraków siedzi sam w monitorowanej celi

19 października 2018, 11:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
więzienie
więzienie/Shutterstock
Paweł M. ps. Misiek jest już w areszcie – potwierdziła w piątek rano Służba Więzienna. Jak nieoficjalnie ustaliła PAP, mężczyzna został przetransportowany w nocy z lotniska w Warszawie do jednostki penitencjarnej w Krakowie.

– powiedziała w piątek rano rzeczniczka dyrektora generalnego Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska.

Zgodnie z obowiązującymi procedurami, "Misiek" poddawany jest wstępnym badaniom lekarskim i zabiegom sanitarnym. Jak podała ppłk Krakowska, Paweł M. pozostaje do dyspozycji Prokuratury Krajowej w Krakowie i Katowicach.

"Misiek" najprawdopodobniej jeszcze w piątek zostanie przesłuchany.

W czwartek wieczorem mł. insp. Mariusz Ciarka z Komendy Głównej Policji informował, że Paweł M. został zatrzymany dzięki współpracy polskich i włoskich policjantów. – wyjaśniał w rozmowie z PAP Ciarka.

Paweł M. przyleciał w asyście polskich policjantów z Mediolanu na lotnisko w Warszawie.

Ciarka dodał, że odszukanie "Miśka", zatrzymanie oraz sprowadzenie go do kraju, to sukces polskiej policji. – powiedział.

Paweł M. uważany jest za groźnego przestępcę - lidera gangu niebezpiecznych pseudokibiców z Krakowa. Zatrzymano go pod koniec września we Włoszech na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wystawionego przez polskie organy ścigania. zatrzymaniu M. oczekiwał w areszcie na ekstradycję. Decyzją tamtejszego sądu po kilkunastu dniach wyszedł na wolność i w ramach dozoru miał obowiązek codziennie zgłaszać się na policję.

"Misiek" ma w Polsce odpowiedzieć za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, handel narkotykami i usiłowanie zabójstwa. Śledztwo prowadzą prokuratorzy z Katowic i Krakowa wraz z policjantami Centralnego Biura Śledczego Policji.

Zastępca Prokuratora Generalnego Beata Marczak informowała PAP we wrześniu, że Paweł M. miał znajdować się w grupie przestępców, wśród której przeprowadzono zatrzymania przed kilkoma miesiącami, ale jak się okazało, wyjechał za granicę. Europejski Nakaz Aresztowania wydano za nim w maju. Prokuratura planowała jak najszybciej sprowadzić "Miśka" do kraju i umieścić go w areszcie śledczym.

Paweł M. był wcześniej karany m.in. za to, że w 1998 roku, w czasie meczu Wisły Kraków z włoskim klubem AC Parma, rzucił nożem w piłkarza Dino Baggio, raniąc go. W 2001 roku Sąd Najwyższy utrzymał za ten czyn wyrok 6,5 roku więzienia, orzeczony wobec M. w 2000 roku. Wniosek o kasację został wtedy odrzucony.

Przed tą sprawą Paweł M. był dwukrotnie karany przez krakowskie sądy: w maju 1997 roku na półtora roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata za pobicie mieszkańca Krakowa (karę później odwieszono), a w marcu 2000 roku na rok więzienia za pobicie policjanta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj