– tłumaczył przebywający w Dublinie Koźmiński.
Jak zauważył, trener reprezentacji Austrii Franco Foda prowadził kiedyś Jerzego Brzęczka w Sturmie Graz, a selekcjoner Izraela Andreas Herzog to jego znajomy. – zdradził Koźmiński, który uważa, że nie ma większego problemu, że biało-czerwoni trafili do sześcio-, a nie do pięciozespołowej grupy
– podkreślił.
O ile z trzeciego i czwartego koszyka Polska mogła trafić na silniejszych rywali, to z dwóch ostatnich los przydzielił biało-czerwonym teoretycznie mocniejsze ekipy - Macedonię i Łotwę.
– podsumował Koźmiński, dodając że wszystkie mecze rozegramy na Stadionie Narodowym w Warszawie.- przypomniał.
Turniej finałowy (12 czerwca - 12 lipca 2020) mistrzostw Europy odbędzie się w 12 krajach na całym kontynencie. To oznacza, że tym razem nie ma gospodarza, który byłby zwolniony z eliminacji.
Faza grupowa kwalifikacji rozpocznie się w marcu i potrwa do listopada 2019 roku. Po dwa najlepsze zespoły z każdej grupy awansują bezpośrednio do turnieju finałowego, a pozostałych czterech uczestników wyłonią baraże, zaplanowane na marzec 2020 roku. Wezmą w nich udział najlepsze drużyny z poszczególnych dywizji Ligi Narodów, które nie uzyskały promocji w tradycyjnych eliminacjach.