Ronaldo od dłuższego czasu się nudził. A o tym, że gwiazdor Manchesteru United lubi zabawę, wszyscy wiedzą. Piłkarz często gości w nocnych klubach w całej Anglii. Tym razem do balangi zaprosił pięć prostytutek. Dwie z dziewczyn, które wynajął Cristiano z agencji McKenzies postanowiły pokazać swoje wdzięki i opowiedzieć jednej z angielskich gazet o tym co działo się w posiadłości piłkarza. Zobacz, z kim bawił się słynny Portugalczyk>>>

Gwiazdor także zaprosił na imprezę dwóch kolegów z drużyny "Czerwonych Diabłów" - Andersona i Naniego. Obaj nie potrafili odmówić i pojawili się na balandze. Wypad na miasto zaczął się od wizyty w klubie, później cała ekipa przeniosła się do domu Cristiano.

Panie pływały nago w basenie, a panowie... korzystali z ich towarzystwa. Jednak po wszystkim dwie z prostytutek poczuły się urażone. "Ronaldo i koledzy potraktowali nas jak tanie dziwki. Spałam już z 200 klientami, ale nigdy nie zdarzyło się, by któryś z nich w ogóle się do mnie nie odzywał. Piłkarze Manchesteru tylko ustawiali nas w odpowiedniej pozycji i robili swoje" - powiedziała dla "News of the World" Tyese Cunningham.

Słynny Portugalczyk nie przejął się uczuciami prostytutek. Po imprezie zapłacił za ich usługi około 16,5 tysiąca złotych plus 230 złotych za płatność kartą kredytową. Ale na pewno od tego nie zbiednieje. W końcu w Manchesterze United zarabia aż 670 tysięcy złotych tygodniowo.