Dziennik Gazeta Prawana logo

Raków Częstochowa robił co mógł, ale odpadł z Pucharu Polski. Górą Lechia Gdańsk

10 kwietnia 2019, 20:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
 Piłkarze Rakowa Częstochowa Piotr Malinowski (L) i Arkadiusz Kasperkiewicz (2L) oraz Flavio Paixao (2P) z Lechii Gdańsk podczas meczu półfinałowego Pucharu Polski, 10 bm. W finale, który odbędzie się 2 maja br. na Stadionie Narodowym w Warszawie, drużyna z Wybrzeża zagra z Jagiellonią Białystok.
Piłkarze Rakowa Częstochowa Piotr Malinowski (L) i Arkadiusz Kasperkiewicz (2L) oraz Flavio Paixao (2P) z Lechii Gdańsk podczas meczu półfinałowego Pucharu Polski, 10 bm. W finale, który odbędzie się 2 maja br. na Stadionie Narodowym w Warszawie, drużyna z Wybrzeża zagra z Jagiellonią Białystok./PAP
Lechia Gdańsk pokonała w środę w Częstochowie Raków 1:0 w półfinałowym meczu Pucharu Polski. W finale, który zostanie rozegrany 2 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie, spotka się z Jagiellonią Białystok.

Tym razem w Częstochowie sensacji nie było. Lider ekstraklasy pokonał lidera 1. ligi 1:0, a zwycięską bramkę zdobył w 17. minucie Artur Sobiech, który wykorzystał dokładne dośrodkowanie z lewego skrzydła. Pierwsze uderzenie Jakub Szumski zdołał jeszcze odbić, ale wobec poprawki był już bezradny.

Raków, podobnie jak w zwycięskich meczach z Lechem Poznań i Legią Warszawa, próbował rozpocząć od mocnego uderzenia i w drugiej minucie był bliski uzyskania prowadzenia, ale piłka po uderzeniu Andrzeja Niewulisa trafiła w poprzeczkę i wyszła w pole.

W drugiej połowie gospodarze uporczywie dążyli do wyrównania, a goście starali się im w tym przeszkadzać i próbowali kontratakować.

W 58. minucie bliski zdobycia wyrównującej bramki był Sebastian Musiolik, ale zablokowali go gdańscy obrońcy.

Z kolei w 63. minucie piłka w końcu wylądowała w bramce Lechii, ale po analizie VAR sędzia Szymon Marciniak gola nie uznał, gdyż Petr Schwarz przy opanowaniu piłki pomagał sobie ręką. Częstochowianie do końca atakowali, ale ich akcje najczęściej kończyły się tylko rzutami rożnymi lub wolnymi.

Jeszcze w 89. minucie gdańszczanie zablokowali groźny strzał Macieja Domańskiego, a już w czasie doliczonym przez arbitra główkę Szymona Lewickiego obronił Zlatan Alomerovic.

Awans Lechii do finału stał się faktem.

Raków Częstochowa - Lechia Gdańsk 0:1 (0:1).

Bramki: 0:1 Artur Sobiech (17).

Żółta kartka - Raków Częstochowa: Petr Schwarz, Tomas Petrasek; Lechia Gdańsk: Jakub Arak, Filip Mladenovic, Błażej Augustyn, Jarosław Kubicki, Daniel Łukasik.

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Widzów: 4 850.

Raków Częstochowa: Jakub Szumski - Arkadiusz Kasperkiewicz, Andrzej Niewulis, Tomas Petrasek - Patryk Kun, Igor Sapała, Petr Schwarz (87. Maciej Domański), Piotr Malinowski (59. Daniel Bartl) - Miłosz Szczepański (80. Szymon Lewicki), Sebastian Musiolik, Marcin Listkowski.

Lechia Gdańsk: Zlatan Alomerovic - Joao Nunes, Michał Nalepa, Błażej Augustyn, Filip Mladenovic - Tomasz Makowski, Daniel Łukasik, Jarosław Kubicki, Lukas Haraslin - Flavio Paixao, Artur Sobiech (32. Jakub Arak, 70. Patryk Lipski, 83. Steven Vitoria).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj