Według informacji "Gazety Wyborczej", Bieniuk miał otrzymać propozycję ugody, w ramach której po zapłacie 400 tys. złotych, sprawa miała zostać skierowana na znacznie korzystniejsze zarzuty przeciwko byłemu piłkarzowi - gwałtu, ale już bez szczególnego okrucieństwa. Prawnicy zawodnika jednak odrzucili tę propozycję.

Bieniuk został zatrzymany w ubiegły wtorek. Prokuratura w Sopocie poinformowała, że mężczyznę zatrzymano w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przeciwko wolności seksualnej. Na razie jednak nie postawiono mu żadnych zarzutów na tle seksualnym. Prokuratura postawiła byłemu piłkarzowi jedynie zarzuty udzielenia innej osobie środka psychoaktywnego. Dodatkowo orzeczono wobec niego dozór policji i zakaz kontaktu ze świadkami. Sam zainteresowany. Po wyjściu na wolność wydał oświadczenie i twierdzi, że jest niewinny.