Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier podziękował Piszczkowi za występy w kadrze. Miał też dla niego prezent

20 listopada 2019, 14:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier podziękował Łukaszowi Piszczkowi za występy w reprezentacji
Premier podziękował Łukaszowi Piszczkowi za występy w reprezentacji/KPRM
Piłkarz reprezentacji Polski Łukasz Piszczek opuścił boisko tuż przed przerwą meczu ze Słowenią w eliminacjach mistrzostw Europy. Był to jego 66. i zarazem pożegnalny występ w barwach narodowych. W związku z zakończeniem kariery reprezentacyjnej zawodnika przyjął w swojej kancelarii premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu podziękował Łukaszowi Piszczkowi za lata występów i wręczył mu polską flagę.

Muszę przyznać, że po wczorajszym, wspaniałym zwycięstwie Naszych piłkarzy na PGE Narodowym emocje w Kancelaria Premiera...

Opublikowany przez Mateusz Morawiecki Środa, 20 listopada 2019

Pierwotnie 34-letni obrońca Borussii Dortmund miał grać do 30. minuty, ale selekcjoner Jerzy Brzęczek zmienił plan prawdopodobnie w związku z kontuzją Kamila Glika, który musiał opuścić boisko już w siódmej minucie z powodu urazu nosa.

Piszczka na PGE Narodowym pożegnało 50 tysięcy kibiców, którzy zgotowali mu owację na stojąco. Gdy schodził, piłkarze obu drużyn ustawili szpaler, do którego dołączyli także rezerwowi polskiej drużyny, a tuż za linią serdecznie wyściskał się z trenerem Brzęczkiem.

Natomiast przed pierwszym gwizdkiem sędziego odebrał pamiątkową paterę oraz koszulkę z numerem 66 z rąk prezesa PZPN Zbigniewa Bońka.

Urodzony w Czechowicach-Dziedzicach Piszczek w kadrze zadebiutował w lutym 2007 roku w towarzyskim spotkaniu z Estonią (4:0) w hiszpańskim Jerez. Półtora roku później ówczesny selekcjoner Leo Beenhakker ściągnął go z wakacji, by w kadrze na mistrzostwa Europy w Austrii i Szwajcarii zastąpił kontuzjowanego Jakuba Błaszczykowskiego. Zagrał już na inaugurację z Niemcami (0:2).

Później były nieudane występy w Euro 2012 na polskich boiskach, zakończone sukcesem kwalifikacje do ME 2016 i ćwierćfinał turnieju we Francji, awans na mundial w Rosji, który jednak znowu zakończył na fazie grupowej. Po nim Piszczek zdecydował, że jego reprezentacyjna przygoda dobiegła końca. Zamierza jednak dalej grać w klubie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj