Dziennik Gazeta Prawana logo

Jan Urban: W Warszawie niemile widziane są zające

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ma sposób na Legię. Marcin Zając często strzela bramki przeciwko warszawskiemu klubowi, ale trener Jan Urban zapowiada, że dzisiaj pomocnik Lecha nie trafi do siatki. "Wilk, Zając, Reksio - którego z tych zwierzątek nie lubię? W Warszawie niemile widziane są zające" - mówi szkoleniowiec lidera ekstraklasy na łamach "Życia Warszawy".
"Marcin Zając strzela dużo goli Legii. Ale znajdę na niego sposób" - zapowiada Urban. Dziś o 18.00 ligowy hit w Poznaniu. Niepokonany u siebie Lech będzie chciał zatrzymać Legię. "Coś czuję, że nie przegramy" - wierzy w swoją drużynę trener legionistów.

"Problemy, które mamy, nie spędzają nam snu z powiek. To Lech ma stratę do nas i gra pod presją. To dla nich mecz z Legią jest najważniejszy w sezonie. Każdy wynik, oprócz zwycięstwa, oddala ich od walki o tytuł mistrzowski. A porażka skomplikuje ich sytuację" - ocenia sytuację Urban.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj