Polski piłkarz zaprzecza plotkom o swoim transferze. Artur Boruc nie chce odchodzić z drużyny Celtiku Glasgow. Co prawda nasz bramkarz przyznaje, że negocjuje nowy kontrakt z szefami zespołu, ale nie zamierza opuszczać ekipy "The Bhoys". "Doniesienia o moim przejściu do innego klubu to bzdura" - powiedział Boruc.
Cała sprawa wyszła na jaw dwa dni temu. Jeden z dzienników z Wysp Brytyjskich napisał, że Boruc chce odejść z Celtiku. Polak miałby skorzystać z "prawa Webstera". Oznacza to tyle, że sam wykupiłby swój kontrakt od szefów z Glasgow i przeszedł do innego klubu.
Ale piłkarz wszystkiemu zaprzecza. Nasz bramkarz nie zamierza opuszczać ekipy "The Bhoys". Twierdzi, że czuje się tam bardzo dobrze i chce zostać na dłużej. Dlatego negocjuje nowy kontrakt. A o doniesieniach na temat swojego transferu mówi krótko - "To bzdury. W życiu by mi nie przyszło do głowy, by odejść".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|