Skandal w Niemczech. Jeden z dzienników napisał, że piłkarz Jakub Błaszczykowski gra słabo, bo stracił babcię. Według dziennikarzy kobieta, która wychowała naszego reprezentanta, zmarła. Na szczęście to tylko pomyłka, a pani Felicja żyje i ma się dobrze.
Piłkarz zastanawia się nad pozwaniem gazety do sądu. "Nawet nie mam ochoty tego artykułu komentować, jestem bardzo zdenerwowany. Rozmawiałem już z menedżerem na temat ewentualnego podania tej gazety do sądu" - powiedział "Super Expressowi" Błaszczykowski.
Z całej sytuacja śmieje się babcia "Kuby". Pani Felicja była zaskoczona publikacją niemieckich dziennikarzy. Ale szybko obróciła sprawę w dowcip. "W marcu skończę 75 lat, ale na drugi świat się jeszcze nie wybieram" - powiedziała.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|