Euro już za nami. Mistrzami Starego Kontynentu zostali Hiszpanie, a bohaterem finałowego meczu z Niemcami okazał się Fernando Torres. "Dzieciak" - bo taki ma pseudonim - popisał się wspaniałą akcją zakończoną bramką, dającą Hiszpanom wymarzony tytuł mistrzów Europy.
"El Niño" - "Dzieciak" - tak mówią na Fernando Torresa. I to ten zawodnik swoim golem w 33. minucie meczu zapewnił Hiszpanii mistrzostwo Europy. Doskonale wykorzystał prostopadłe podanie od Xaviego, wygrał pojedynek biegowy z Lahmem i z zimną krwią przelobował wychodzącego z bramki Lehmanna.
Fernando Torres jest zawodnikiem Liverpoolu i podstawowym piłkarzem reprezentacji Hiszpanii. W 2004 roku został powołany na mistrzostwa Europy w Portugalii, a w 2006 na mistrzostwa Świata w Niemczech, gdzie strzelił trzy gole – w meczu z Ukrainą (4:0) oraz z Tunezją (3:1).
W pamięci wszystkich zapisał się teraz jako ten, który pokonał Niemców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|