Pojechałem tam prosto z plaży, trudno więc było oczekiwać cudów. Potem przyplątała mi się kontuzja kostki. Zresztą teraz ból powrócił i dlatego dopiero okaże się, czy zagram w
rewanżowym meczu kwalifikacji do Pucharu UEFA z Nistru Otaci.
To nie ja decyduję, czy i gdzie zagram. To zadanie dla trenera Beenhakkera. Ja cieszę się z każdej szansy występu w kadrze.
W defensywie nie czuję się najlepiej. W klubie trener zrozumiał, że jestem najlepszy, gdy gram do przodu. Nieważne czy z lewej, czy z prawej strony. Równie dobrze mogę być wysuniętym
napastnikiem.
Cieszę się z tych bramek, ale pamiętam, że nie był to przeciwnik wysokiej klasy. A jeżeli chodzi o tę lewą stronę, to trener sprawdza mnie na tej pozycji już od rundy wiosennej minionego
sezonu. W tym ustawieniu mogę często schodzić do środka i uderzać prawą nogą. To mi odpowiada najbardziej.
Nie zastanawiam się czyim jestem rywalem. Jak selekcjoner zdecyduje się mnie wystawić w miejsce Jacka Krzynówka, to nie będę miał problemów z grą na tej pozycji. Poradziłem sobie przecież
w Bundeslidze.
Najpierw chcę wreszcie zdobywać bramki w Bundeslidze. Mam za sobą pierwszy sezon, który był mi potrzebny na aklimatyzację. Teraz muszę częściej strzelać. A jak będę regularnie trafiał, to będzie mi łatwiej o miejsce w kadrze.
Kuba nie był na mnie zły. To ja miałem wyrzuty sumienia, że on wraca do domu, a ja jadę do Austrii. Ale wszystko sobie wyjaśniliśmy jeszcze na zgrupowaniu i utrzymujemy normalne kontakty. A taki duet to byłaby dla mnie przyjemność, ale powtarzam, o składzie decyduje trener.
Żal mi kolegów, że nie mogą normalnie rozpocząć sezonu. Ale muszę przyznać, że w tej chwili nie myślę już o powrocie do polskiej ligi, bo zapracowałem już na swoją pozycję w
Bundeslidze.
Nie ma żadnej klątwy. Przyjechałem do Niemiec z doświadczeniem zdobytym tylko w polskiej lidze i nie przeszkadzało mi to wywalczyć wiosną miejsca w składzie Herthy. Doceniono moją ciężką
pracę.
Ja gwiazdą? Po prostu czuję się częścią tej drużyny. Jestem akceptowany przez kolegów i coraz lepiej ich rozumiem na boisku. Mam nadzieję, że to będzie także mój sezon.