Oferta jednego ze szkockich portali bukmacherskich brzmi jak kiepski dowcip. Fani gier hazardowych mogą wygrać pieniądze za to, że przewidzą, kiedy umrze Paul Gascoigne.
Skąd pomysł, żeby obstawić moment śmierci legendarnego piłkarza? Odpowiedź jest prosta. Popularny "Gazza" od czasu, kiedy zakończył piłkarską karierę, cierpi na depresję i już dwukrotnie porywał się na swoje życie. Na szczęście bezskutecznie.
Bukmacherzy podejrzewają jednak, że na dwóch próbach samobójczych się nie skończy. Co ciekawe, śmierć byłego reprezentanta Anglii obstawiają głównie fani Celticu Glasgow, którzy pamiętają antykatolickie prowokacje "Gazzy" z czasów, kiedy grał w barwach Rangers.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|