Dziennik Gazeta Prawana logo

Burmistrz Monachium dementuje informację podaną przez UEFA

23 kwietnia 2021, 16:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Allianz Arena w Monachium
<p>Allianz Arena w Monachium</p>/Shutterstock
Burmistrz Monachium Dieter Reiter poinformował, że wbrew temu, co napisała w komunikacie Europejska Unia Piłkarska (UEFA), miasto wcale nie zagwarantowało, że na tamtejszy stadion podczas meczów mistrzostw Starego Kontynentu zostaną wpuszczeni kibice.

"Czy będą kibice i ilu - tego nie mogłem powiedzieć przed tygodniem i teraz też nie mogę nikogo o tym zapewnić. Do dziś nie było żadnych gwarancji, jeśli chodzi o widzów" - powiedział Reiter, cytowany przez agencję dpa.

Kilka godzin wcześniej UEFA opublikowała komunikat, w którym poinformowała ostatecznie o tym, które miasta zorganizują mecze rozpoczynających się 11 czerwca mistrzostw Starego Kontynentu. Status gospodarzy straciły Bilbao i Dublin, ponieważ nie złożyły obietnicy, że spotkania nie będą odbywać się przy pustych trybunach.

Z tego samego powodu pod znakiem zapytania stały losy Monachium, jednak w przypadku stolicy Bawarii podjęto inną decyzję. "Mecze w Monachium potwierdzone z udziałem minimum 14 500 widzów" - napisano w komunikacie.

"To była optymistyczna wypowiedź UEFA i DFB (Niemieckiej Federacji Piłkarskiej - PAP), którą potrafię zrozumieć. Cieszę się, że UEFA, prawdopodobnie w serdecznym geście, uznała, że Monachium nawet bez kibiców jest atrakcyjną lokalizacją" - stwierdził polityk partii SPD.

Jak podkreślił, z politycznego punktu widzenia trudno byłoby obronić decyzję o otwarciu stadionów piłkarskich w czasie, gdy dzieciom nie pozwala się chodzić do szkoły, a wszystkie lokale gastronomiczne pozostają zamknięte.

"Pod koniec maja przeanalizujemy, co będzie możliwe. Najpóźniej na początku czerwca musi być jasne, czy będą kibice i jak wielu" - zaznaczył Reiter.

Polityk poinformował również, że był w kontakcie z szefem Bayernu Monachium Karlem-Heinzem Rummenigge, który w tym tygodniu został wybrany do Komitetu Wykonawczego UEFA.

"To nam na pewno nie zaszkodziło. Myślę, że nam trochę pomógł, ale jednocześnie wierzę, że nie był to główny powód tej pozytywnej decyzji (podjętej przez UEFA - PAP)" - ocenił Reiter.

W Monachium mają się odbyć trzy spotkania z udziałem reprezentacji gospodarzy: 15 czerwca z Francją, 19 czerwca z Portugalią i 23 czerwca z Węgrami. Zaplanowany jest tam także mecz ćwierćfinałowy 2 lipca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj