Dziennik Gazeta Prawana logo

Skorża rozczarowany swoim piłkarzem

24 października 2008, 18:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wisła Kraków zagra w niedzielę w Warszawie z Legią. Jednak w składzie "Białej Gwiazdy" zabraknie Rafała Boguskiego, który pauzuje przez dwa spotkania. Maciej Skorża przyznaje, że jest rozczarowany zachowaniem swojego zawodnika, który kopnął rywala, ale jasno mówi, że celem zespołu jest zwycięstwo na Łazienkowskiej.

Boguski ukarany został przez Komisję Ligi Ekstraklasy SA dyskwalifikacją na dwa mecze za kopnięcie rywala podczas spotkania Wisły z Piastem Gliwice. Ta sprawa wywołała w Krakowie wielkie poruszenie. Pojawiły się nawet głosy, że to spisek "kręgów warszawskich" aby osłabić Wisłę przed pojedynkiem z Legią.

>>>Zawieszony piłkarz Wisły prRafał Boguski nie zagra w dwóch meczachzeprasza za swoje zachowanie

Zbulwersowany całą sprawą jest też trener Skorża. "Jestem mocno rozczarowany zachowaniem Rafała. Nie powinien tak się zachować. Ale nie ukrywam, że moje wątpliwości budzi procedura. Mam wątpliwości do wysokości tej kary, jest ona bardzo surowa. Przecież jeśli przejrzymy zapis wideo to zobaczymy, że Rafał był prowokowany, a pierwszy przekroczył przepisy zawodnik Piasta. W efekcie dwóch zawodników je przekroczyło - dlaczego jeden jest ukarany, a drugi nie?!" - pytał trener piłkarzy Wisły Kraków i podkreślił, że Boguski już na boisku przeprosił Michniewicza.

"Zdajemy sobie wszyscy sprawę jak ważnym zawodnikiem dla nas jest Rafał. Jego nieobecność w Warszawie to jest nasze bardzo duże osłabienie" - powiedział Skorża. Jednocześnie przyznał, że nie zdecydował kto zastąpi Boguskiego na pozycji ofensywnego pomocnika.

Według szkoleniowca "Białej Gwiazdy" jednym z kluczy do zwycięstwa w Warszawie będzie neutralizacja silnej drugiej linii Legii: "Musimy zrobić wszystko, abyśmy to my dominowali w drugiej linii. Nie będzie to łatwe, ale myślę, że stać nas na to. Wierzę w to, że będziemy w stanie wygrać na Łazienkowskiej. To jest nasz cel" - dodał Skorża.

Do składu Wisły wrócił Tomas Jirsak, ale pod znakiem zapytania - ze względów zdrowotnych - stoi występ w Warszawie Juniora Diaza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj