Dziennik Gazeta Prawana logo

Lech tylko zremisował ze Śląskiem. Zobacz wideo

25 października 2008, 12:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Poznańska lokomotywa, której grą jeszcze niedawno zachwycała się cała Polska, nie może wrócić na dobre tory. Piłkarze Lecha już w trzecim kolejnym meczu Ekstraklasy nie potrafili odnieść zwycięstwa. Tym razem podopieczni Franciszka Smudy tylko zremisowali z mocno osłabionym Śląskiem Wrocław. Nie pomógł im nawet doping 18 tysięcy widzów.

Wrocławianie do meczu z Lechem przystąpili w mocno okrojonym składzie. Krótko przed spotkaniem w zespole Śląska wystąpiła epidemia grypy, która wykluczyła Tomasza Szewczuka, Sebastiana Milę, Sebastiana Dudka, Remigiusza Sobocińskiego i Jacka Banaszyńskiego. Goście w trybie awaryjnym w sobotę rano musieli ściągać z Wrocławia trzeciego bramkarza Andrzeja Olszewskiego.

Mimo tak poważnego osłabienia, beniaminek z Wrocławia pokazał się w stolicy Wielkopolski z dobrej strony, choć spotkanie ułożyło się dla niego wyjątkowo niekorzystnie. Już w 6 min. Robert Lewandowski wykorzystał podanie Semira Stilicia i z bliska pokonał Wojciecha Kaczmarka. Chwilę później błąd wrocławskiego bramkarza mógł kosztować utratę drugiego gola. Kaczmarek wybijając piłkę trafił w Lewandowskiego, ale futbolówka wylądowała na aucie.

>>>Zobacz gola Lewandowskiego...

W 22 min. efektowny strzał Piotra Reissa trafił w poprzeczkę. Gdyby piłka wpadła do siatki, mógłby to być jeden z najładniejszych goli w kolejce.

Piłkarze Śląska przez długie minuty nie stwarzali większych kłopotów obrońcom Lecha. Być może to uśpiło gospodarzy, którzy w 28 min. nie upilnowali Janusza Gancarczyka. Pomocnik gości sprytnie posłał piłkę między nogami wychodzącego z bramki Krzysztofa Kotorowskiego.

>>>... i piękną odpowiedź Śląska

Po zmianie stron lechici natarli z animuszem, ale z przewagi niewiele wynikało. Brakowało im dokładności w grze, mnożyły się niecelne podania. Goście, widząc, że "nie taki diabeł straszny", sami zaczęli atakować. Początkowo były to nieśmiałe kontrataki, ale potem kilkakrotnie Lech był w opałach. Po akcji i mocnym strzale Marka Gancarczyka, Kotorowski z trudem sparował piłkę. Tuż przed końcem Zlatko Tanevski sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Marka Gancarczyka. Obrońca gospodarzy ujrzał na swoje szczęście tylko żółtą kartkę.

Końcówka spotkania to rozpaczliwe ataki podopiecznych Franciszka Smudy, ale defensywa Śląska w tym spotkaniu spisywała się niemal bez zarzutów.



Cracovia Kraków - Odra Wodzisław 0:0
Żółte kartki: Pawlusiński, Milosević, Wasiluk - Gierczak, Małkowski
Czerwone kartki: Kowalczyk (72 min), Pawlusiński (90+1 min - druga żółta kartka)
Sędzia: Dawid Piasecki (Słupsk)

Górnik Zabrze - ŁKS Łódź 2:0 (1:0)
Bramki: Tomasz Zahorski (19'), Marko Bajić (84')
Żółte kartki: Bajić - Mowlik, Ognjanović, Drumlak, Adamski
Sędzia: Grzegorz Gilewski (Radom)

Lech Poznań - Śląsk Wrocław 1:1 (1:1)
Bramki: Robert Lewandowski (6') - Gancarczyk (29')
Żółte kartki: Peszko, Tanevski - Wołczek, J. Gancarczyk, Ulatowski
Sędzia: Hubert Siejewicz (Białystok)

Arka Gdynia - Polonia Bytom 1:3 (1:0)
Bramki: Dariusz Żuraw (10' - karny) - Podstawek (47', 55'), Owczarek (63')
Żółte kartki: Ława, Ulanowski, Sokołowski - Klepczyński, Jaromin, Przybylski, Owczarek, HrickoSędzia: Artur Radziszewski (Warszawa)



GKS Bełchatów - Polonia 1:2
Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 2:0
Piast Gliwice - Ruch Chorzów 0:0

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj