Dziennik Gazeta Prawana logo

Władze Liverpoolu traktują trenera jak śmiecia

16 listopada 2008, 15:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amerykańscy właściciele Liverpoolu nie wiedzą, że trzeba grać fair i nie znają pojęcia sentyment. Kolejny raz upokorzyli trenera jedenastki z miasta Beatlesów. Rafa Benitez miał podpisać nowy kontrakt, ale działacze wciąż nie podjęli decyzji, kto miałby rozmawiać z hiszpańskim szkoleniowcem.
A przecież Benitez poprowadził Liverpool do najlepszych od dawna wyników w Premier League. Benitez ma już dość aroganckich Amerykanów, którzy mimo obietnic nawet słowem nie wspominają o nowej umowie trenera. Hiszpan zastanawia się nad odejściem z klubu i może pociągnąć za sobą czołowych piłkarzy, którzy nie narzekają na brak ofert. Zawodnicy są na skraju wytrzymałości bo kryzys finansowy w USA odbija się na Liverpoolu bardziej niż na jakimkolwiek innym zespole z Premiership. Do tego mało kto ma ochotę wysłuchiwać gorzkich uwag zarozumiałych właścicieli - sugeruje wp.pl.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj