Dziennik.pl logo

Czesi też nie chcą grać z Rosją w barażu o awans do MŚ w Katarze

26 lutego 2022, 22:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Patrik Schick
<p>Patrik Schick</p>/Newspix
Prezes Czeskiego Związku Piłki Nożnej Petr Fousek powiedział, że w obecnej sytuacji - agresji Rosji na Ukrainę, nie wyobraża sobie rozgrywania ewentualnego meczu z Rosją w finale baraży o awans do mistrzostw świata w Katarze.

Czesi w pierwszym etapie baraży zmierzą się ze Szwecją, a zwycięzca tego spotkania, zgodnie z wynikiem losowania, miał grać z lepszym z pary Polska - Rosja o bezpośredni awans do mundialu.

W sobotę piłkarze reprezentacji Polski oraz PZPN wspólnie zadeklarowali, że nie zamierzają rozgrywać barażowego meczu z reprezentacją Rosji. Po południu Szwedzka Federacja Piłki Nożnej potwierdziła oficjalnie, że odmówi zmierzenia się z Rosją, jeśli obie drużyny spotkają się w finale barażu.

– powiedział Fousek, cytowany na stronie czeskiej federacji.

Decyzja o bojkocie ewentualnej rywalizacji z Rosją ma zapaść na zwołanym w trybie nadzwyczajnym Komitecie Wykonawczym czeskiej federacji.

- dodał.

Podkreślił, że rozmawiał telefonicznie z prezesem PZPN Cezarym Kuleszą i jego odpowiednikiem w szwedzkiej federacji Karlem-Erikiem Nilssonem.

– powiedział.

Biało-czerwoni 24 marca mieli się zmierzyć się z Rosjanami w Moskwie w barażowym półfinale. Tego samego dnia w drugiej parze tej "ścieżki" Szwecja podejmie Czechy. Zwycięzcy pięć dni później mieli w Rosji bądź Polsce rozegrać decydujące spotkanie o awans do mundialu w Katarze.

Wszystkie trzy federacje: polska, szwedzka i czeska w czwartek wystąpiły do FIFA o przeniesie spotkań z Rosją na teren neutralny, ale wobec rozwoju sytuacji na Ukrainie w sobotę zdecydowały się odmówić gry przeciw "Sbornej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje Franco Baresi. Słynny włoski piłkarz miał 66 lat »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj