Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazda reprezentacji członkiem mafii?

5 grudnia 2008, 12:26
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Roman Pawluczenko został posądzany przez kolegów z drużyny, że utrzymuje kontakty z rosyjską mafią. Piłkarz jest członkiem Dumy, lokalnego parlamentu, w rodzinnym Stawropolu. Wygrał wybory we wrześniu po tym, jak obiecał, że zajmie się szkoleniem młodzieży. Nie przedstawił innego programu, nie wygłosił żadnego przemówienia, a mimo to wygrał. Jak to zrobił? "Musi być w mafii" - żartują koledzy z zespołu.

Dobry humor ostatnio dopisuje piłkarzom Tottenhamu. Na treningach często żartują. Ostatnio ofiarą dowcipu padł Roman Pawluczenko.

Koledzy zrobili z napastnika "Kogutów" mafiosa. "Ponieważ jestem urzędnikiem państwowym moi klubowi koledzy żartują, że kontaktuję się z mafiosami w moim kraju. Myślą, że negocjuję z przestępcami" - wyjaśniał gwiazdor reprezentacji Rosji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj