Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjskie media pastwią się nad Borucem

8 grudnia 2008, 09:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tu już nie można mówić o pechu, czy rozkojarzeniu. Artur Boruc jest w katastrofalnej formie. Jeszcze kilka miesięcy temu pewnie sam roześmiałby się w głos, gdyby ktoś zasugerował mu, że puści gola z 40 metrów. A jednak! Po wpadce w meczu z Hibernianem, brytyjskie media nie zostawiają na Polaku suchej nitki. "On popełnia błędy seryjnie" - zauważają.

>>>Zobacz katastrofalny błąd Boruca

Kiedyś głupie błędy Boruca były traktowane przez Niemców jak coś niespotykanego i dziwnego. Dziś Brytyjczycy wiedzą doskonale, że Polak jest w dołku i to niemałym.

"Głupi błąd, który spodowował, że walka o mistrza Szkocji wciąż jeszcze jest otwarta" - pisze o fatalnej interwencji Boruca "Daily Mail". "Wcześniej jego słaba dyspozycja była traktowana jako wypadek przy pracy i coś niespotykanego. W tym sezonie polski bramkarz popełniał błędy seryjnie" - dodaje.

"The Guardian" zwraca uwagę na to, że John Rankin - zdobywca gola - sam był zdumiony, że ktoś taki jak Boruc puszcza "szmatę" z 40 metrów. "A przecież była to całkowicie niegroźna sytuacja" - dodaje dziennik. "Kosztowny błąd" - tak z kolei nazywa interwencję Polaka Channel4.

>>>Boruc - między bramką a kieliszkiem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj