Dziennik Gazeta Prawana logo

Erling Haaland goni rekord legendarnego "pogromcy Hitlera"

14 czerwca 2022, 08:37
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Erling Haaland
<p>Erling Haaland</p>/Newspix
Erling Haaland, który w 21 meczach w reprezentacji Norwegii zdobył 20 goli, goni osiągnięcie Joergena Juve. Ten legendarny piłkarz, nazywany "pogromcą Hitlera", w okresie międzywojennym strzelił 33 bramki w 45 występach i do dzisiaj prowadzi w krajowych statystykach.

 - napisał dziennik "Verdens Gang".

 - dodała gazeta.

Media podkreśliły, że osiągnięcie Haalanda i tak jest "sensacyjne i spektakularne", bo 20 trafień w 21 występach osiągnął w wieku zaledwie 21 lat, podczas gdy taka gwiazda norweskiego futbolu, jak Ole Gunnar Solskjaer w 67 meczach odnotował 23, a John Carew w 91 występach - 24.

Hitler opuścił stadion w furii

Zmarły w 1983 roku Juve grał w reprezentacji Norwegii w latach 1928-37 i był kapitanem drużyny, która wygrała w ćwierćfinale turnieju olimpijskiego w 1936 roku w Berlinie z Niemcami 2:0. Mecz był spektakularny i - jak przypomniał kanał telewizji NRK - zgromadził komplet 50-tysięcy widzów na Post Stadion w dzielnicy Moabit. Na trybunie honorowej zasiedli Adolf Hitler, Joseph Goebbels, Herman Goering i Rudolf Hess, którzy liczyli na "" po upokarzających trzech złotych medalach czarnoskórego amerykańskiego lekkoatlety Jesse Owensa.

Hitler, który był na meczu piłkarskim po raz pierwszy w życiu, wściekły opuścił stadion w 83. minucie, po drugiej bramce Magnara Isaksena w momencie, gdy spiker odczytywał nazwisko Norwega. Jak opisał Goering w swoich pamiętnikach, Hitler dostał furii krzycząc o "" i nie rozumiejąc biblijnych tradycji w Skandynawii sądził, że nazwiska większości Norwegów kończące się na "-sen", jak Isaksen, Jakobsen i Samuelsen, są pochodzenia żydowskiego.

Dla Norwegii, która po przegranej w półfinale z Włochami (1:2), w meczu o brązowy medal pokonała Polskę 3:2 jest to do dzisiaj największe osiągniecie w historii swojej piłki nożnej, a zawodnicy byli witani w kraju jako "pogromcy Hitlera".

Niemcy jednak nie zapomnieli o tej bolesnej i poniżającej dla nich porażce. Zarówno Isaksen, jak i Juve - nazywany przez nich ironicznie "Jude", byli ścigani przez gestapo od pierwszego dnia po inwazji Niemiec na Norwegię w kwietniu 1940 roku. Obu udało się uciec z kraju.

Autor: Zbigniew Kuczyński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj