Dziennik Gazeta Prawana logo

"Nigdy nie ogłaszałem zakończenia kariery"

24 grudnia 2008, 12:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Przez moment myślałem o tym, żeby dać sobie spokój z grą w piłkę. Złożyło się na to kilka powodów. Przede wszystkim złapałem kontuzję i musiałem się podleczyć. Ale nikomu z mediów nie przekazałem informacji o zakończeniu kariery" - mówi Radosław Matusiak, który podpisał roczną umowę z Widzewem Łódź.

To właśnie w Widzewie Matusiak zaczynał karierę. "Miałem propozycje z innych zespołów. Na przykład z silnego klubu austriackiego czy z 2. Bundesligi. " - mówi piłkarz "Przeglądowi Sportowemu".

Dlaczego rozwiązał umowę z ? "Wiedziałem, że przez kilka miesięcy nie będę mógł grać z powodu kontuzji. Poza tym moja żona była w ciąży, więc chciałem być blisko niej. Dla obu stron było to najlepsze rozwiązanie" - tłumaczy Matusiak.

>>>Matusiak chce znów kopać piłkę

Co prawda Widzew gra w pierwszej lidze, ale nie przeszkadza to Matusiakowi w planowaniu powrotu do kadry narodowej. " Ostatnio nie rozmawiałem z selekcjonerem, ale myślę że jeśli będę dobrze grał, dostanę powołanie" - mówi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj