Piłkarz FC Sevilla w nietypowy sposób cieszył się po golu dla swojej drużyny. Frederic Kanoute, urodzony we Francji reprezentant Mali, pokazał całemu światu koszulkę z napisem "Palestyna". Chciał w ten sposób zamanifestować swoje poparcie dla kraju, w którym od kilkunastu dni toczy się wojna. Za ten gest zostanie ukarany.
>>>Zobacz, za co chcą ukarać piłkarza
Do zdarzenia doszło w Pucharze Hiszpanii. Sevilla wygrała z Deportivo La Coruna 2:1, a jedną z bramek zdobył właśnie Kanoute.
Cieszący się piłkarz podniósł klubowy trykot, a pod nim znajdowała się czarna koszulka z napisem "Palestyna" powtórzonym w kilku językach. Teraz przy Hiszpańskim Związku Piłki Nożnej.
Do incydentu doszło dzień przed wizytą w Hiszpanii prezydenta Palestyny Mahmouda Abbasa. Przedstawiciel ambasady Palestyny ocenił gest piłkarza, jako "odważny". "To piękne, że potrafił publicznie wesprzeć nasz naród" - powiedział.
Taki wyrozumiały nie jest ambasador Izraela w Hiszpanii, Raphael Schultz. - oświadczył.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|