Tomasz Hajto znany jest z tego, że nie gryzie się w język. W piątkowym meczu z Czechami Matty Cash opuścił boisko już po kilku minutach. Powodem zejścia z murawy była kontuzja. Jednak według Hajty piłkarz Aston Villa symulował uraz.
Po badaniach przeprowadzonych w Anglii okazało się, że prawy obrońca naszej narodowej drużyny w eliminacyjnym meczu z Czechami doznał kontuzji łydki, która z gry może go wyłączyć aż na trzy tygodnie.
Po tym jak Hajto zarzucił Cashowi symulowanie kontuzji, ten mocno odpowiedział mu na Twitterze. "Gadasz absolutne g…" - skwitował Cash.
Teraz Tomasz Hajto przeprosił reprezentanta Polski za swoją ewidentną pomyłkę.
"Cześć Matty, poniosło mnie z tą diagnozą. Przepraszam i życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia!" - napisał
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|