Artur Boruc stracił w oczach wielu kibiców, gdy okazało się, że zostawił żonę i związał z inna kobietą. Tymczasem kuzyn naszego bramkarza, Dominik Boruc, uważa, że Sara Mannei wcale piłkarza nie kocha. "Ona interesuje się tylko pieniędzmi czołowego polskiego piłkarza, a od kiedy zaczął się z nią spotykać, zmienił się" - mówi.
"Sara ma już dziecko z poprzedniego związku. Martwimy się, że może być z Arturem nie z miłości, a dlatego, że czuje się bezpieczna. " - opowiada kuzyn Boruca dziennikowi "The Sun". "Nie ufam jej. Artur zmienił się, od kiedy związał się z Sarą. Nie jest już tak otwartym człowiekiem jak kiedyś" - dodaje.
>>>Dziewczyna Boruca ma dziecko z gangsterem
Dominik Boruc, który mieszka w Meksyku, jest bardzo blisko związany ze swoim kuzynem. "Widzę w nim raczej brata. " - wyjaśnia Dominik.
Kuzyn polskiego bramkarza ujawnia, że "Nasza rodzina nie jest przekonana do tego pomysłu. Ja ciągle jestem w kontakcie z Kasią. Ona i Artur kochają swojego syna Aleksa, nie lubię czytać, że mój brat nie jest dobrym ojcem. To nieprawda".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane