Michał Żewłakow zdaje sobie sprawę, że on i jego koledzy z kadry zawiedli. Nie próbuje niczym usprawiedliwiać fatalnego występu i porażki 2:3 w meczu z Irlandią. "Mogę tylko przeprosić polskich kibiców" - powiedział zaraz po meczu kapitan reprezentacji Polski.
"W tym spotkaniu popełniliśmy tyle błędów, że moglibyśmy nimi obdzielić całe eliminacje. W pierwszej połowie zagraliśmy fatalnie, w drugiej chcieliśmy zagrać lepiej, ale się nie udało" - mówił Żewłakow.
"Trzeba grać prościej i sercem, tak jak zagrali rywale. Wygrali zasłużenie. Nie wiem, co dalej. Jestem bardzo zdenerwowany i nie wiem, co powiedzieć. Nie mam pretensji do Artura Boruca, bo piłka tak skoczyła, że nie było szansy" - powiedział Mariusz Lewandowski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane