Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarze wrócili. Tłumu kibiców nie było

29 marca 2009, 17:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nasi piłkarze wrócili z Belfastu. Do meczu z San Marino będą się szykować na Śląsku. Na lotnisku w Pyrzowicach nie było wylewnych powitań i biało-czerwonych flag. Kibice, wściekli na kadrowiczów, nie pojawili się w hali przylotów. Piłkarze ze spuszczonymi głowami przemknęli do autokaru.

>>> Dni Beenhakkera są policzone

Podopieczni Leo Beenhakkera zamieszkają w tyskim hotelu Piramida. Na Stadionie Śląskim będą przygotowywać się do spotkania z San Marino. Mecz odbędzie się w środę na stadionie miejskim w Kielcach.

Tym razem w Pyrzowicach nie było tłumu fanów. Jednym z nielicznych kibiców był mieszkaniec Bytomia, który z synem przyjechał zrobić pamiątkowe zdjęcie. "Przeżyliśmy w sobotę jedno z największych upokorzeń jako polscy kibice. Mimo to zdecydowaliśmy się tu przyjechać" - powiedział.

"Zagraliśmy wczoraj słaby mecz, popełniliśmy wiele błędów, a po utracie trzech goli trudno myśleć o wygranej. Kilka razy uratował nas w innych meczach, a zawsze jest tak, że " - powiedział asystent Beenhakkera Rafał Ulatowski.

>>> Jeleń: Ten mecz to jakiś koszmar

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj