Były piłkarz reprezentacji Walii i do niedawna gwiazdor Celtiku przechodzi wielki dramat. U Johna Hartsona wykryto w niedzielę raka mózgu. Zawodnik wierzy jednak, że pokona niezwykle ciężką chorobę. "Jeśli inni potrafią wyzdrowieć, to ja też to zrobię" - oświadczył.
Piłkarz pojechał do szpitala, ponieważ bardzo bolała go głowa. Zaczął również ślepnąć. Od piątku przebywał w specjalistycznej klinice, w niedzielę usłyszał druzgocący wyrok.
Lekarze z walijskiego szpitala już Przyjaciele wierzą, że Hartson wyzdrowieje. "On jest wielki. Był wielkim walczakiem na boisku i będzie poza nim" - mówią o 34-latku.
Ostatnim klubem Johna Hartsona był angielski West Bromwich Albion. Wcześniej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|