Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarskie MŚ kobiet. Anglia i Australia awansowały do ćwierćfinałów

7 sierpnia 2023, 15:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chloe Kelly i Alex Greenwood
Chloe Kelly i Alex Greenwood/PAP/EPA
Angielki i Australijki awansowały do ćwierćfinałów piłkarskich mistrzostw świata, które odbywają się w Australii i Nowej Zelandii. Mistrzynie Europy pokonały w Brisbane Nigerię po rzutach karnych, natomiast współgospodynie turnieju wygrały w Sydney z Danią 2:0.

W Brisbane przez 120 minut gole nie padły, a w konkursie "jedenastek" lepiej spisały się Angielki. Pomyliły się tylko raz, podczas gdy piłkarki z Afryki - dwukrotnie.

"Jestem o 10 lat starsza" - powiedziała z uśmiechem holenderska trenerka zwyciężczyń Sarina Wiegman. "Mecz był bardzo wyrównany. Nic w tym turnieju nie jest łatwe, a to dostarcza wielu emocji. Nie zawsze zwyciężają faworytki" - dodała.

Złą wiadomością dla mistrzyń Europy była czerwona kartka dla ich najskuteczniejszej zawodniczki Lauren James, która zdobyła trzy bramki w fazie grupowej. W 87. minucie po starciu z Michelle Alozie Angielka celowo nadepnęła na rywalkę i zabraknie jej przynajmniej w jednym kolejnym meczu.

W Sydney pierwszą bramkę zdobyła w 29. minucie Caitlin Foord, która wykorzystała precyzyjne podanie od Mary Fowler. Dwubramkowe prowadzenie dała Australijkom Hayley Raso (70.). Oba gole padły po kontratakach.

W 80. minucie z ławki rezerwowych na boisko weszła ulubienica gospodarzy Sam Kerr. 29-letnia zawodniczka Chelsea Londyn opuściła całą fazę grupową z powodu kontuzji. Przywitała ją ogłuszająca owacja ponad 75-tysięcznego tłumu.

W znanych już parach ćwierćfinałowych Hiszpania zmierzy się z Holandią, a Japonia - ze Szwecją. Anglia i Australia swoje rywalki poznają we wtorek, gdy na zakończenie tej rundy mundialu Jamajka zagra z Kolumbią, a Francja - z Marokiem.

Turniej w Australii i Nowej Zelandii potrwa do 20 sierpnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKucharski: W święta u Lewandowskiego przy stole musi być wojna polsko-polska »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj