Z niewolnika nie ma pracownika? Robert Lewandowski za wszelką cenę chce odejść z Lecha, ale "Kolejorz" nie chce go puścić na Zachód. "Nie sprzedamy go ani za 4, ani za 5, ani za 10 milionów euro" - mówią w Poznaniu. Wcześniej prezes klubu z Bułgarskiej, Andrzej Kadziński zarzekał się, że puści piłkarza za 7 mln euro.
Lewandowskiego widzieli już w weekend przedstawiciele dwóch klubów - włoskiej Parmy i angielskiego Blackburn Rovers.
Jeśli działacze któregoś z tych klubów zdecydują się już teraz na zakup reprezentanta Polski, mogą się rozczarować. Lech... nie zamierza się go bowiem pozbywać. Chce zatrzymać napastnika za wszelką cenę.
Tak naprawdę żaden europejski klub nie wyłoży za Polaka 10, 7 czy nawet 5 mln euro. Borussia dawała 2,5 mln euro, ale została wyśmiana.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|