Oleg Protasow nie zabrał Vukovicia na obóz przygotowawczy z pierwszą drużyną. Piłkarz trenował w lipcu z rezerwami Iraklisu. Co dalej?

Reklama

"Cały czas negocjuję warunki rozwiązania kontraktu, ale wszystko wskazuje na to, że nie będzie mi to dane w sposób, w jaki bym chciał" - mówi dziennikowi.pl piłkarz. "Wygląda na to, że do porozumienia nie dojdzie i zostanę w Iraklisie" - dodaje.

Czy jest jeszcze szansa na ugodę między zawodnikiem a klubem? "Jest, ale nikła. Wychodzę z założenia, że to nie ja niepoważnie się zachowałem. Sam siebie nie zatrudniłem i to nie ja po kilku miesiącach nagle zmieniłem zdanie. Ja dotrzymuję warunków umowy, jaką zawarłem z klubem, więc nie wiem dlaczego miałbym za to płacić" - tłumaczy Vuković.

"Bardzo cenię sobie grę w Iraklisie. To klub z tradycjami, kibicami, podoba mi się w Grecji" - podsumowuje były piłkarz Legii. "Skoro mnie jednak nie chcą, to mógłbym rozwiązać umowę, jednak na korzystnych dla mnie warunkach" - powtarza.