Podczas meczu Ceseny z Olbią we włoskiej Serie C doszło do szokującego incydentu. Po meczu ojciec jednego z piłkarzy wbiegł na murawę i zaatakował piłkarza drużyny rywali, który wcześniej sfaulował jego syna.
Stawka meczu była wysoka. Gospodarze walczyli o zachowanie pozycji lidera, z kolei goście starali się opuścić strefę spadkową.
Mecz był bardzo zacięty i obfitował w dużą liczbę fauli. Arbiter pokazał aż dziewięć żółtych kartek, spotkania nie dokończył Cristian Shpendi, który musiał opuścić boisko na skutek doznanego urazu do którego doszło po starciu z bramkarzem gości. Cała sytuacja umknęła uwadze sędziów, a piłkarz zszedł z placu gry z rozbitym łukiem brwiowym.
Frustracji nie krył ojciec Shpendiego, który po ostatnim gwizdku sędziego wparował na murawę i zaatakował golkipera drużyny przyjezdnej.
Finalnie Cesena pokonała Olbię 1:0 i pozostała liderem Serie C. Goście dalej są w strefie spadkowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz