Stawka meczu była wysoka. Gospodarze walczyli o zachowanie pozycji lidera, z kolei goście starali się opuścić strefę spadkową.
Mecz był bardzo zacięty i obfitował w dużą liczbę fauli. Arbiter pokazał aż dziewięć żółtych kartek, spotkania nie dokończył Cristian Shpendi, który musiał opuścić boisko na skutek doznanego urazu do którego doszło po starciu z bramkarzem gości. Cała sytuacja umknęła uwadze sędziów, a piłkarz zszedł z placu gry z rozbitym łukiem brwiowym.
Frustracji nie krył ojciec Shpendiego, który po ostatnim gwizdku sędziego wparował na murawę i zaatakował golkipera drużyny przyjezdnej.
Finalnie Cesena pokonała Olbię 1:0 i pozostała liderem Serie C. Goście dalej są w strefie spadkowej.
Warszawiak, absolwent uczelni Collegium Civitas. Rok mieszkał w Nowej Zelandii, gdzie zakochał się w rugby. Próbował swoich sił w różnych sportach, jednak ostatecznie poszedł w ślady ojca oraz brata i został sędzią piłkarskim. Zawód dziennikarza zaczynał na drugim roku studiów, spędził cztery lata w Polsacie Sport, gdzie pracował jako redaktor portalu internetowego. Prekursor teqballa w Polsce, którego jest wiceprezesem. Związany z koszykówką w Polonii Warszawą, którą trenował od najmłodszych lat.