Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie uderzyli w Roberta Lewandowskiego. Zajęli się sprawą jego wykształcenia

13 lipca 2024, 08:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski/ShutterStock
Afera związana z rzekomym kupieniem przez Roberta Lewandowskiego dyplomów wyższej uczelni odbiła się echem również w Rosji.  Jak podkreślają tamtejsze media kapitan reprezentacji Polski stał się oskarżonym w zakrojonym na szeroką skalę śledztwie. 

Przypomnijmy, że pierwsze informacje na temat afery z fałszywymi dyplomami ukończenia studiów wyższych media ujawniły 2021 roku. 

Lewandowski wydał oświadczenie

Policja zatrzymała Zbigniewa D. który był zamieszany w handel "lewymi" dokumentami potwierdzającymi wyższe wykształcenie. Wśród osób, które nabyły takie "papiery" miał być Lewandowski. 

Piłkarz wydał oświadczenie, w którym zaprzeczył, że zna Zbigniewa D. Podkreślił, że nigdy się z nim nie kontaktował i nie posiada żadnych dyplomów uczelni wyższych, poza tytułem licencjata i magistra uzyskanymi na Wyższej Szkole Edukacji w Sporcie w Warszawie.

Oskarżenia wykładowczyni łódzkiej uczelni

Teraz jednak po wpisie w mediach społecznościowych wykładowczyni jednej z łódzkich uczelni prywatnych wybuchła kolejna afera i znów przewija się w niej nazwisko najlepszego polskiego piłkarza.

Robert Lewandowski kupił dyplom w prywatnej uczelni w Łodzi. Piszę to z całą odpowiedzialnością bo „ zdał” u mnie dwa egzaminy. O wszystkim dowiedziałam się w czasie przesłuchania jako świadek w tej obrzydliwej sprawie - napisała była wykładowczyni w Wyższej Szkole Edukacji Zdrowotnej i Nauk Społecznych (WSEZiNS).

Rosjanie zajęli się sprawa Lewandowskiego

O tej sprawie zrobiło się głośno nie tylko w Polsce. Piszą o niej też media w Rosji. Lewandowski stał się oskarżonym w zakrojonym na szeroką skalę śledztwie - informuje portal Sport-Express.ru.

Rosjanie podkreślają, że Lewandowski na razie milczy i nie odniósł się w żaden sposób do afery związanej z rzekomym kupieniem dyplomów ukończenia łódzkiej uczelni. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLewandowski po pierwszym treningu w Chicago Fire. Koledzy powitali go oklaskami »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj