Dziennik.pl logo

Kucharski o aferze dyplomowej Lewandowskiego. "Jestem w 100 procentach pewny"

17 lipca 2024, 08:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Cezary Kucharski
Cezary Kucharski/ShutterStock
Dr Barbara Mrozińska napisała  w mediach społecznościowych, że Robert Lewandowski kupił dyplom w prywatnej uczelni w Łodzi. Głos w tej sprawie zabrał były agent kapitana reprezentacji Polski. "Znając Lewandowskiego, jego otoczenie, jego żonę, to dla mnie to jest wiarygodne, co piszą media. On mógł ten dyplom kupić" - powiedział Cezary Kucharski. 

Lewandowski w przeszłości już raz tłumaczył się, co do swojego wykształcenia, które miał uzyskać w nielegalny sposób. Wtedy napastnik wszystkiemu zaprzeczył. 

Lewandowski według Kucharskiego nie miał czasu na naukę

Teraz afera wybuchła na nowo, ale dotyczy innej uczelni i innych dyplomów, które rzekomo Lewandowski posiada. O tym, że tak jest przekonuje dr Barbara Mrozińska. Robert Lewandowski kupił dyplom w prywatnej uczelni w Łodzi. Piszę to z całą odpowiedzialnością, bo "zdał" u mnie dwa egzaminy. O wszystkim dowiedziałam się w czasie przesłuchania jako świadek w tej obrzydliwej sprawie - napisała kilka dni temu w internecie była wykładowczyni łódzkiej uczelni. 

Wątpliwości nie ma też Kucharski. Według niego Lewandowski w latach, w których ten miał uzyskać dyplom, nie miał czasu na studiowanie. Jestem w 100 proc. pewny, że "Lewy" tego dyplomu nie robił w tamtych latach. Na pewno byśmy o tym wiedzieli. Zajmowaliśmy się układaniem jego kalendarza pobytów w Polsce - stwierdził w rozmowie z serwisem goniec.pl były agent piłkarza.

Dla Kucharskiego informacje są wiarygodne

Z informacji mediów wynika, że Lewandowski oprócz legalnego wykształcenia, które zdobył w Warszawie na Wyższej Szkole Edukacji w Sporcie ma jeszcze dwa dyplomy z pedagogiki. Miał je zdobyć na prywatnej uczelni w Łodzi. 

Znając Lewandowskiego, jego otoczenie, jego żonę, to dla mnie to jest wiarygodne, co piszą media. On mógł ten dyplom kupić, albo uzyskać w ramach jakiejś wymiany barterowej - podsumował Kucharski. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRoberto Mancini selekcjonerem reprezentacji Włoch. Wrócił na stare "śmieci” »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj