Lewandowski nie będzie dobrze wspominał występu na Euro 2024. Polacy szybko pożegnali się z mistrzostwami Europy, a kapitan naszej kadry swoją obecność na turnieju zaznaczył tylko strzelonym na raty rzutem karnym w meczu z Francją.
Lewandowski wyglądał, jak maszyna
Najlepszy polski piłkarz od razu po turnieju w Niemczech udał się na wakacje z rodziną. Lewandowski w czasie urlopu nie leżał do góry brzuchem. Napastnik Barcelony musiał ciężko trenować. Efekty było widać, kiedy pojawił się na pierwszym treningu w klubie.
Od razu w oczy rzucała się forma fizyczna Lewandowskiego. Polak wyglądał jak atleta. Jego muskulatura robiła ogromne wrażenie. Obrońcy rywali już teraz mogą zacząć się obawiać pojedynków z naszym piłkarzem.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
