Dziennik Gazeta Prawana logo

Bartosz Zmarzlik na podium żużlowej Grand Prix w Malilli

wczoraj, 22:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bartosz Zmarzlik na podium żużlowej Grand Prix w Malilli
Bartosz Zmarzlik na podium żużlowej Grand Prix w Malilli/Shutterstock
Bartosz Zmarzlik zajął trzecie miejsce w żużlowej Grand Prix w szwedzkiej Malilli i zachował prowadzenie w klasyfikacji mistrzostw świata po sześciu turniejach. Wygrał Duńczyk Anders Thomsen, przed Brytyjczykiem Robertem Lambertem. Dominik Kubera i Patryk Dudek zostali wyeliminowani w wyścigach ostatniej szansy, a Kacper Woryna zakończył starty na zasadniczej części zawodów.

Thomsen bezkonkurencyjny w finałowym wyścigu

Zmarzlik miał szansę wygrać w Malilli po raz piąty w karierze, ale w finale musiał uznać wyższość dwóch rywali. Zwycięstwo Thomsena można uznać za niespodziankę, bowiem Duńczyk startuje w cyklu GP z listy rezerwowych za jednego z kontuzjowanych zawodników. W decydującym wyścigu był jednak bezkonkurencyjny, wychodząc na prowadzenie na pierwszym okrążeniu. Za jego plecami zaciętą walkę stoczyli polski sześciokrotny mistrz świata i Lambert, który zasadniczą fazę zawodów zakończył z kompletem punktów. Górą był Brytyjczyk i to on stanął na najniższym stopniu podium.

Zmarzlik liderem z pięcioma punktami przewagi

W turnieju zasadniczym Zmarzlik zdobył 12 punktów i obok Lamberta awansował bezpośrednio do finału. W pierwszym wyścigu ostatniej szansy Dudek był drugi, a w drugim Kubera przyjechał ostatni, co oznaczało, że w decydującym biegu turnieju zaprezentuje się tylko jeden z biało-czerwonych. Worynie jako jedynemu z Polaków nie udało się w sobotę wygrać żadnego wyścigu i został sklasyfikowany na 11. miejscu.

W klasyfikacji generalnej Zmarzlik ma 98 pkt i o pięć wyprzedza czwartego w Malilli Australijczyka Brady'ego Kurtza. Trzeci Lambert traci do Polaka 17 pkt. Kolejni zawodnicy mają już pokaźną stratę i nie powinni się liczyć w walce o tytuł mistrza świata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSinner obronił tytuł na Wimbledonie. To jego piąte trofeum Wielkiego Szlema »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj