W czwartek wybuchła nowa afera dotycząca wykształcenia Roberta Lewandowskiego. Piłkarz w przeszłości już tłumaczył się w sprawie posiadanych przez siebie dyplomów ukończenia studiów wyższych. Wtedy wydał oświadczenie i wszystkiemu zaprzeczył.
Wykładowczyni nie ma wątpliwości, że Lewandowski kupił dyplom
Teraz jednak pojawił się nowy wątek dotyczący innej uczelni. Wszystko zaczęło się od wpisu w mediach społecznościowych wykładowczyni jednej z łódzkich uczelni prywatnych.
Robert Lewandowski kupił dyplom w prywatnej uczelni w Łodzi. Piszę to z całą odpowiedzialnością bo „ zdał” u mnie dwa egzaminy. O wszystkim dowiedziałam się w czasie przesłuchania jako świadek w tej obrzydliwej sprawie - napisała była wykładowczyni w Wyższej Szkole Edukacji Zdrowotnej i Nauk Społecznych (WSEZiNS).
Lewandowski rozwścieczył internautów
Lewandowski to tej pory nie odniósł się do sprawy, za to wrzucił do internetu fotkę z siłowni.
To rozwścieczyło internatów. W komentarzach pod zdjęciem piłkarza Barcelony nie brakuje dosadnych opinii. "Wstyd", "ogarnij się chłopie", czy "lewy magister" - to najdelikatniejsze z nich.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.