Probierz zabrał opaskę Lewandowskiemu
Sprawa opaski kapitańskiej wzbudza od kilku dni ogromne emocje w polskim futbolu. W niedzielę wieczorem PZPN poinformował, że decyzją trenera Michała Probierza nowym kapitanem reprezentacji, w miejsce Roberta Lewandowskiego, który nie przyjechał na zgrupowanie z powodu zmęczenia sezonem, będzie Zieliński. Wkrótce potem napastnik Barcelony przekazał, że stracił do Probierza zaufanie i do czasu, kiedy pozostanie on selekcjonerem, nie będzie występował w reprezentacji.
Zieliński ma problemy z łydką
W poniedziałkowej konferencji prasowej w Helsinkach, oprócz Probierza, wziął udział Zieliński, który podkreślał, że rola kapitana to dla niego ogromne wyróżnienie.
Okazało się jednak, że z przejęciem na stałe opaski będzie musiał poczekać. Pomocnik Interu Mediolan stracił sporą część rundy wiosennej z powodu kontuzji i wciąż ma problemy z łydką. Ostatecznie zabrakło go w kadrze meczowej na starcie z Finlandią.
Bednarek z największą liczbą występów w kadrze
Z najświeższych informacji wynika, że w Helsinkach opaskę powinien założyć Bednarek. Zgodnie z zasadą, iż w razie nieobecności kapitana jego rolę przejmuje piłkarz z największą liczbą występów w kadrze. Obrońca Southampton FC ma ich 68, najwięcej spośród kadrowiczów zgłoszonych na liście UEFA do meczu z Finlandią.
Bednarek był już kapitanem m.in. w piątkowym spotkaniu towarzyskim z Mołdawią w Chorzowie (2:0), ale na krótko. Przejął opaskę w 32. minucie od żegnającego się z kadrą Kamila Grosickiego, a został zmieniony w przerwie z powodu drobnych problemów zdrowotnych.
Biało-czerwoni udanie rozpoczęli eliminacje
Reprezentacja Polski ma za sobą dwa marcowe zwycięstwa w Warszawie w eliminacjach MŚ 2026 - 1:0 nad Litwą i 2:0 nad Maltą. W pierwszym z tych meczów gospodarzy uratował w końcówce spotkania... Lewandowski.
Mecz w Helsinkach rozpocznie się o godz. 20.45.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.