Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera w kadrze dopiero się rozkręca. Piłkarze wymusili na PZPN wydanie oświadczenia?

10 czerwca 2025, 14:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Afera w kadrze dopiero się rozkręca. Piłkarze wymusili na PZPN wydanie oświadczenia?
Afera w kadrze dopiero się rozkręca. Piłkarze wymusili na PZPN wydanie oświadczenia?/PAP
Reprezentacja Polski w Helsinkach rozegra kluczowy mecz w eliminacjach do MŚ 2026. Atmosfera w kadrze i wokół niej jest coraz bardziej gorąca. To nie sprzyja przygotowaniom do pojedynku z Finami. Wszystko zaczęło się w niedzielę, ale sporo wskazuje na to, że afera dotycząca pozbawienia Roberta Lewandowskiego kapitańskiej opaski dopiero się rozkręca.

Kto chciał zabrać opaskę Lewandowskiemu?

Odebranie Lewandowskiemu kapitańskiej opaski według Probierza było jego suwerenną decyzją. Selekcjoner tłumaczył, że zrobił to dla dobra drużyny. Jednak według doniesień "Przeglądu Sportowego" i serwisu "Meczyki.pl" cała sprawa miała wyglądać inaczej.

Media donoszą, że to kadrowicze przyszli do Probierza i skłonili selekcjonera, by ten pozbawił Lewandowskiego funkcji kapitana reprezentacji Polski. Gdy ta informacja ujrzała światło dzienne piłkarze poszli w poniedziałkową noc do selekcjonera z prośbą, aby PZPN wydał specjalne oświadczenie, w którym poinformuje, że rada drużyny nie miała z tym nic wspólnego.

PZPN wydał oświadczenie

Tuż przed północą PZPN w mediach społecznościowych zamieścił komunikat. "W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej informacjami, że rada drużyny reprezentacji Polski była inicjatorem zmiany zawodnika pełniącego funkcję kapitana kadry narodowej, Polski Związek Piłki Nożnej stanowczo zaprzecza tym doniesieniom. Nie doszło do spotkania selekcjonera Michała Probierza z radą zespołu, a decyzja została podjęta wyłącznie przez szkoleniowca".

Probierz może stracić pracę

Prawdopodobnie to dopiero początek afery związanej z pozbawieniem Lewandowskiego funkcji kapitana reprezentacji Polski. Na pewno nie zakończy się ona we wtorkowy wieczór, po ostatnim gwizdku sędziego na stadionie w Helsinkach. Wręcz odwrotnie. Po powrocie kadry do kraju cała sprawa rozgorzeje na nowo, zwłaszcza jeśli biało-czerwoni ze stolicy Finlandii wrócą z niekorzystnym wynikiem. Wtedy poważnie zagrożona będzie pozycja Probierza. Już teraz wielu ekspertów, dziennikarzy i kibiców domaga się jego dymisji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj