Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie piłkarki pokonały Rumunię

24 października 2009, 17:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarska reprezentacja Polski kobiet pokonała w Grodzisku Wielkopolskim Rumunię 2:0 (1:0) w meczu eliminacji mistrzostw świata grupy czwartej.

1:0 Agnieszka Winczo (19), 2:0 Anna Żelazko (71).

Elena Pavel, Cristina Costa, Florentina Spanu, Alina Birtoiu (Rumunia). Sędziowała: Petra Chuda (Słowacja). Widzów: 300.

Daria Antończyk - Alicja Pawlak, Marlena Kowalik, Marta Mika, Natalia Chudzik - Agata Tarczyńska (89. Anna Gawrońska), Anna Żelazko (85. Jolanta Siwińska), Ewa Żyła, Patrycja Pożerska (62. Marta Stobba), Donata Leśnik, Agnieszka Winczo.

Mirela Ganea - Olivia Oprea, Corina Olar, Elena Pavel, Teodora Dragoescu, Raluca Sarge - Alexandra Melisa, Cristina Costa (89. Zsuzsanna Sinka), Laura Rus, Florentina Spanu (85. Alina Birtoiu) - Cosmina Dusa (63. Andrea Laiu).

W rankingu Polki plasują się tylko cztery miejsca wyżej od Rumunek, ale na boisku ta przewaga po stronie biało-czerownych była wyraźniejsza. Przez 90 minut bramkarka Daria Antończyk nie miała zbyt wielu okazji do interwencji. Reprezentantki Rumunii tylko raz tuż przed przerwą zaimponowały wymianą z pierwszej piłki. Zdobyły nawet gola, ale słowacka sędzina dopatrzyła się pozycji spalonej.

Polski zespół objął prowadzenie w 19. minucie - Agnieszka Winczo po błędzie rywalki otrzymała piłkę siedem metrów przed bramką i sytuacji nie zmarnowała. Dziesięć minut później mogła podwyższyć rezultat, ale z bliskiej odległości nie trafiła w światło bramki.

Drugi gol to zasługa niezwykle pracowitej Agaty Tarczyńskiej, która wymanewrowała całą defensywę rywalek i wystawiła koleżankom piłkę "na tacy". Winczo wprawdzie skiksowała, ale przytomnie zachowała się Anna Żelazko, która ustaliła wynik meczu.

Trener reprezentacji Robert Góralczyk nie krył zadowolenia, ale miał też trochę pretensji do podopiecznych. "Brakowało czasami skuteczności; gdybyśmy w pierwszej połowie zdobyli drugą bramkę, mecz byłby spokojniejszy. Za dużo było strat w środku pola, a to może kiedyś źle się skończyć".

Kolejne spotkanie w ramach eliminacji MŚ Polki zagrają w najbliższy czwartek w Sarajewie z Bośnią i Hercegowiną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj