Zmarzlik upadł tuż po starcie
Zmarzlik w finale ruszył z czwartego miejsca. Polak na pierwszym łuku próbował zaatakować po zewnętrznej, ale stracił panowanie nad maszyną. W skutek tego żużlowiec stracił przyczepność i upadł na tor. Siłą rozpędu uderzył w bandę.
Na szczęście wypadek nie był groźny. Skończyło się na siniakach. Zmarzlik szybko wstał z toru i o własnych siłach zszedł do paru maszyn.
Zmarzlik liderem klasyfikacji generalnej
Po upadku Zmarzlik został wykluczony. Finałowy bieg został powtórzony. Wygrał go Australijczyk Max Fricke. Polak zawody ukończył na czwartym miejscu, ale nadal prowadzi w klasyfikacji generalnej.
W Manchesterze oprócz Zmarzlika wystartowali dwaj inni Polacy: Patryk Dudek oraz Kacper Woryna. Ten drugi zakończył starty na zasadniczej części zawodów i nie utrzymał drugiego miejsca w klasyfikacji generalnej (spadł na czwarte).
Dudkowi udało się awansować do tzw. wyścigu ostatniej szansy. Po starcie do niego był czwarty. Szybko zdołał minąć jednego rywala, ale dwóch następnych już nie (został sklasyfikowany na ósmym miejscu). Ze względu na kłopoty zdrowotne nie wystartował Dominik Kubera.