Do makabrycznego wypadku doszło na torze żużlowym w Gnieźnie. Podczas meczu Krajowej Ligi Żużlowej pomiędzy Ultrapur Omega a Śląskiem Świętochłowice zawodnik gospodarzy Patryk Budniak po kolizji z Leonem Szlegielem przeleciał przez bandę, uderzył w siatkę okalającą sektor kibiców gości i spadł na teren dawnego parkingu uderzając jeszcze w klubowy bus.
Budniak przetransportowany śmigłowcem do szpitala
Do wypadku doszło w trakcie 12. biegu. Na wirażu doszło do kontaktu motocykli Budniaka i Szlegiela. W wyniku kolizji żużlowiec z Gniezna uległ dramatycznemu wypadkowi. 18-latek wyleciał poza tor.
Na pomoc młodemu meżczyźnie od razu ruszyły służby medyczne. Sportowiec był reanimowany, a następnie został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala. Budniak aktualnie jest w śpiączce farmakologicznej. Jego stan jest ciężki, ale stabilny.
Szlegiel miał więcej szczęścia
Więcej szczęścia miał drugi z poszkodowanych żużlowców. Szlegiel upadł na tor, ale do parku maszyn wrócił w karetce. Po wypadku sędzia zakończył zawody, które wygrał zespół Ultrapur Omega 43:23.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|