Kaczmarek trenerską karierę zaczynał w Niemczech
Nowy trener Radomiaka urodził się 20 września 1984 roku we Wrocławiu, jednak od dziewiątego roku życia mieszkał w Niemczech. Jest absolwentem Deutsche Sporthochschule w Kolonii oraz Akademii im. Hennesa Weisweilera.
Swoją karierę szkoleniową rozpoczął w 2011 roku w Bonner SC. Wkrótce potem dołączył do sztabu reprezentacji Egiptu jako asystent Boba Bradleya. Następnym etapem jego kariery była praca w szwedzkim Stabaek Fotball, gdzie również pełnił funkcję asystenta amerykańskiego szkoleniowca.
W 2015 roku Kaczmarek rozpoczął samodzielną pracę w Niemczech. Prowadził kolejno Viktorię Koeln, Stuttgarter Kickers oraz Fortunę Koeln.
Kaczmarek ostatnio pracował w Holandii
Kaczmarek na początku 2020 roku powrócił do Polski, obejmując funkcję asystenta Kosty Runjaica w Pogoni Szczecin. Po ponad półtorarocznej pracy w sztabie szczecińskiego klubu został pierwszym trenerem Lechii Gdańsk. W sezonie 2021/2022 poprowadził zespół do czwartego miejsca w ekstraklasie, co zapewniło udział w eliminacjach Ligi Konferencji UEFA. Lechia wyeliminowała wówczas Akademiję Pandev z Macedonii Północnej, a następnie zakończyła rywalizację na drugiej rundzie po przegranym dwumeczu z Rapidem Wiedeń.
W kwietniu 2023 roku Kaczmarek objął holenderski FC Den Bosch, występujący na zapleczu Eredivisie, gdzie pracował przez blisko rok. Następnie przeniósł się do NAC Breda, w którym od lipca 2024 roku pełnił funkcję asystenta Carla Hoefkensa. W sztabie holenderskiego klubu spędził dwa sezony.
Wieczysta pierwszym rywalem Radomiaka
Kaczmarek zastąpił Portugalczyka Baltazara, który prowadził zespół w ośmiu ostatnich meczach. W poprzednim sezonie Radomiak, który zakończył na dziesiątym miejscu, miał aż czterech trenerów. Oprócz Baltazara byli to: Joao Henriques, Goncalo Feio i Kiko Ramirez.
Radomiak nowe rozgrywki rozpocznie 24 lipca. Na własnym stadionie zmierzy się z Wieczystą Kraków.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.