Dziennik.pl logo

Korona zatrzymała lidera. Stępiński odpowiedział na gola Zjawińskiego

dzisiaj, 06:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mariusz Stępiński Damian Szymański
Korona zatrzymała lidera. Stępiński odpowiedział na gola Zjawińskiego/PAP
Korona Kielce wywalczyła pierwszy punkt w sezonie, remisując przed własną publicznością z Legią Warszawa 1:1. Goście prowadzili od 28. minuty po trafieniu Łukasza Zjawińskiego, ale w drugiej połowie do wyrównania doprowadził Mariusz Stępiński. Obie bramki padły po uderzeniach głową.

Kielczanie szukali pierwszych punktów

Korona przystępowała do spotkania z liderem tabeli z nadzieją na zdobycie pierwszych punktów w sezonie. Na inaugurację kielczanie przegrali na wyjeździe z Jagiellonią Białystok, a ich mecz drugiej kolejki z Górnikiem Zabrze został przełożony.

Legia przyjechała do Kielc jako lider rozgrywek. W jej składzie zabrakło kontuzjowanego Wahana Biczachczjana. Poza kadrą znalazł się także Tamar Svetlin, będący blisko transferu do francuskiego AS Saint-Etienne. Z powodu drobnego urazu nie zagrał również Dawid Błanik.

Hindrich uratował Legię, Zjawiński wykorzystał swoją szansę

Początek spotkania należał do Legii, która dłużej utrzymywała się przy piłce, jednak nie potrafiła przełożyć przewagi na groźne sytuacje. Defensywa gospodarzy grała zdecydowanie i skutecznie powstrzymywała ofensywne próby warszawskiego zespołu.

Korona przeczekała początkowy napór i w 13. minucie była bliska objęcia prowadzenia. Marcel Pięczek wpadł w pole karne i wycofał piłkę do Kamila Jakubczyka. Pomocnik sprowadzony z Arki Gdynia precyzyjnie uderzył zza pola karnego, ale Otto Hindrich popisał się świetną interwencją.

Ta sytuacja dodała gospodarzom pewności siebie. Przez kilka kolejnych minut to kielczanie częściej gościli na połowie Legii. Warszawianie długo nie potrafili odpowiedzieć, ale kiedy w końcu stworzyli okazję, byli bezlitośnie skuteczni.

W 28. minucie Kamil Piątkowski dośrodkował w pole karne, a Łukasz Zjawiński uderzeniem głową pokonał Xaviera Dziekońskiego. Bramkarz Korony nie miał przy tej próbie większych szans.

Poprzeczka uratowała Legię przed przerwą

Siedem minut później niewiele brakowało, aby Legia podwyższyła prowadzenie. Dziekoński popełnił poważny błąd przy próbie rozegrania piłki, która trafiła do Piątkowskiego. Zawodnik gości uderzył jednak zbyt słabo i gospodarze uniknęli większych kłopotów.

Korona nie rezygnowała z prób wyrównania. Najbliżej osiągnięcia celu była tuż przed przerwą. Po szybkiej kontrze Morgan Fassbender oddał strzał z kilkunastu metrów, ale piłka zatrzymała się na poprzeczce bramki Legii. Do szatni warszawianie schodzili więc z jednobramkowym prowadzeniem.

Stępiński przywrócił Koronie nadzieję

Kielczanie bardzo aktywnie rozpoczęli drugą połowę. Już chwilę po wznowieniu gry Mariusz Stępiński zagrał do Patrika Hellebranda, lecz Czech nie zdołał skierować piłki w światło bramki.

Po godzinie spotkanie po raz drugi zostało przerwane z powodu rac odpalonych na trybunach, tym razem przez kibiców Legii.

Gospodarze konsekwentnie szukali wyrównania i dopięli swego w 70. minucie. Wiktor Długosz dośrodkował z rzutu rożnego, a Stępiński wygrał walkę w powietrzu i strzałem głową pokonał Hindricha.

Zdobyta bramka jeszcze bardziej napędziła Koronę. Zaledwie trzy minuty później Długosz był bliski zapewnienia swojej drużynie prowadzenia, ale po jego uderzeniu piłka nieznacznie minęła słupek.

Podział punktów w Kielcach

W końcówce oba zespoły szukały zwycięskiego gola i miały jeszcze okazje do przechylenia szali na swoją stronę, jednak żadnej z drużyn nie udało się ponownie trafić do siatki.

Korona zremisowała zatem z Legią 1:1 i zdobyła pierwszy punkt w sezonie. Warszawianie stracili prowadzenie wypracowane w pierwszej połowie, a bohaterem gospodarzy został Mariusz Stępiński.

Korona Kielce – Legia Warszawa 1:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Łukasz Zjawiński (28., głową), 1:1 Mariusz Stępiński (70., głową).

Żółte kartki: Korona – Kamil Jakubczyk; Legia – Rafał Adamski.

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork).

Widzów: 14 561.

Korona Kielce: Xavier Dziekoński – Slobodan Rubezić, Kostas Sotiriou, Ariel Mosór (62. Stjepan Davidović) – Wiktor Długosz, Kamil Jakubczyk (71. Martin Remacle), Patrik Hellebrand, Marcel Pięczek – Morgan Fassbender, Mariusz Stępiński (85. Daniel Bąk), Simon Gustafson (85. Nono).

Legia Warszawa: Otto Hindrich – Kamil Piątkowski, Rafał Augustyniak, Robert Deziel – Paweł Wszołek (87. Arkadiusz Reca), Bartosz Kapustka (87. Henrique Arreiol), Damian Szymański, Ruben Vinagre – Wojciech Urbański (66. Jakub Żewłakow), Łukasz Zjawiński (66. Mileta Rajović), Rafał Adamski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj