Dziennik.pl logo

Raków szoruje po dnie. Górnik z kompletem punktów

16 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Raków szoruje po dnie. Górnik z kompletem punktów
Raków szoruje po dnie. Górnik z kompletem punktów/PAP
Górnik pokonał w Zabrzu Wisłę Kraków 2:1 w 4. kolejce i jest jedyną drużyną w Ekstraklasie, która nie straciła jeszcze punktów. Z kolei bez choćby jednego pozostaje tylko Raków Częstochowa, który tym razem uległ na wyjeździe Cracovii 1:2.Raków szoruje po dnie.

Górnik za plecami Legii

Zabrzanie wygrali dzięki bramkom Czecha Michala Sacka (27.) i Ukraińca Maksyma Chłania z rzutu wolnego (53.). Chwilę po tym drugim trafieniu rozmiary porażki zmniejszył Jordi Sanchez (55.), który z pięcioma golami przewodzi ligowej klasyfikacji strzelców.

Górnik rozegrał dotychczas trzy spotkania i wszystkie wygrał. W tabeli jest jednak drugi, bo prowadzi Legia Warszawa (10 pkt), która w piątek rozgromiła Radomiaka Radom 5:0. Stołeczni mają za sobą cztery mecze.

Cracovia przełamała się na Rakowie

Raków, który wciąż liczy się w walce o awans do fazy zasadniczej Ligi Konferencji, zakończył wszystkie trzy mecze ligowe w tym sezonie porażkami 1:2 - kolejno z Wisłą Płock, Śląskiem Wrocław i w niedzielę z Cracovią. Podobnie jak dwa tygodnie wcześniej we Wrocławiu, także w Krakowie podopieczni Dawida Kroczka pierwsi zdobyli gola, ale nie potrafili utrzymać prowadzenia.

Nie ma tutaj rzeczy ważnych i ważniejszych. Nie możemy być szczęśliwi, że przeszliśmy Hammarby, a oddajemy punkty w lidze - stwierdził Kroczek, który jeszcze niedawno prowadził Cracovię. W niedzielę miejscowi kibice skandowali jego imię i nazwisko, za co później szkoleniowiec im podziękował.

Krakowianie nie tylko odnieśli pierwsze zwycięstwo od 21 marca, ale też zdobyli pierwsze bramki od początku trwających rozgrywek. Niemoc strzelecka trwała 410 minut, wliczając też końcówkę poprzedniego sezonu.

Jestem zachwycony tym, jak drużyna poradziła sobie, pokazała team spirit, o którym mówiłem wcześniej. Widać, że chłopaki chcą walczyć jeden za drugiego. (...) Wygraliśmy jako zespół. Jestem dumny z zawodników - powiedział trener Bartosz Grzelak.

Pierwsze zwycięstwo Motoru

We wcześniejszym spotkaniu Motor Lublin pokonał GKS Katowice 1:0. Wynik ustalony został na cztery minuty przed upływem regulaminowego czasu gry, kiedy po znakomitej kontrze Senegalczyka N’Diaye i jego podaniu zwycięskiego gola zdobył Karol Czubak. To pierwsze zwycięstwo Motoru w tym sezonie.

Dobrze prezentowaliśmy się wcześniej na tle silnych przeciwników, jak Widzew, Jagiellonia czy Pogoń, ale punktów nie było. Dlatego dzisiejsza wygrana była bardzo potrzebna i potwierdziła, że u naszych piłkarzy widoczna była wiara w swoje możliwości - ocenił trener zwycięzców Mariusz Misiura.

GKS mógł częściowo wytłumaczyć się zmęczeniem z rywalizacją z Hapoelem Tel Awiw w eliminacjach Ligi Konferencji - ostatecznie przegraną mimo zwycięstwa w rewanżu 3. rundy (0:2 i 2:1). Mamy ostatnio trudny czas, przegrywamy ważne spotkania i tracimy za dużo bramek. Mam jednak nadzieję, że ten zły okres minie i wrócimy do lepszej gry, a przede wszystkim będziemy zdobywać punkty - podsumował szkoleniowiec Katowiczan Rafał Górak.

Zagłębie w derbach lepsze od Śląska

W sobotę piłkarze Widzewa przegrali szósty z rzędu mecz z Koroną Kielce, w tym piąty ligowy - tym razem 1:2 w Łodzi. Z kolei Piast Gliwice, mimo strzelenia trzech goli w końcówce, uległ u siebie Wieczystej Kraków 3:4. W derbach regionu Zagłębie Lubin pokonało Śląsk Wrocław 2:1.

W ten weekend nie odbyły się mecze Jagiellonii Białystok z Pogonią Szczecin oraz Wisły Płock z broniącym tytułu i prowadzącym przed tą kolejką z siedmioma punktami Lechem Poznań. "Jaga" i "Kolejorz" skorzystały z możliwości przełożenia spotkań ze względu na udział w eliminacjach europejskich pucharów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRaków szoruje po dnie. Górnik z kompletem punktów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj